ELBUŚ

Logowanie

Reklama

Wymagana instalacja Flash.

Najnowsze

Nowe firmy

Reklama

Niedźwiedź z Polany jest zdrowy. Trafił do leśnej dziczy

  »  Aktualności /  Niedźwiedź z Polany jest zdrowy. Trafił do leśnej dziczy

Galeria zdjęć Czwartek, 16 Lutego 2017

Niedźwiedź z Polany jest zdrowy. Trafił do leśnej dziczy

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Niedźwiedź, który pojawiał się w okolicach Polany jest zdrowy. Drapieżnika odłowiono i zbadano. Zostanie wypuszczony na wolność z dala od swojego środowiska i ludzkich gospodarstw. Bezmyślność osób karmiących zwierzę mogła skończyć się tragicznie.

- Wczoraj popołudniem niedźwiedź pojawiający się w okolicach Polany został odłowiony przez specjalistów z Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz pracowników Nadleśnictwa Lutowiska. Zwierzę uśpiono i przebadano. Weterynarz określił jego stan jako dobry i zdecydował o wypuszczeniu, ale w zupełnie innym miejscu - informuje Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Przypomnijmy, że niedźwiedź pojawiał się na bieszczadzkich drogach oraz bardzo blisko gospodarstw ludzkich. Wzbudzało to zaniepokojenie specjalistów. Podejrzewano także, że zwierze może być chore. Sugerowano nawet zaburzenia psychofizyczne. Ta hipoteza została obalona. - Według weterynarza nieskoordynowane zachowania niedźwiedzia spowodowane były niskim poziomem glukozy w organizmie, co ma miejsce po wybudzeniu. Niestety musiał opuścić swoje naturalne środowisko. Przewieziono go w miejsce oddalone od zabudowy. Zwierzę oznakowano. Teraz będzie musiało zaadaptować się do nowych warunków - dodaje rzecznik. Problem z misiem pojawił się wtedy, gdy ludzie zaczęli go dokarmiać. To bardzo inteligentne stworzenia. Zwierzak szybko połączył bieszczadzką drogę i okoliczne zabudowy z łatwym pożywieniem, którego zdobycie nie wymagało żadnego wysiłku. - Nie dokarmiajmy i nie zbliżajmy się do dzikich zwierząt. To może nieść z sobą niebezpieczne konsekwencje. Historia z niedźwiedziem z Polany mogła zakończyć się tragicznie, zarówno dla osób dokarmiających drapieżnika jak i dla niego samego - kwituje Łukasz Lis.

Autor:   .


Dodaj swoją opinię

Dostęp do komentowania mają tylko zalogowani użytkownicy.

Powiadom znajomego

Pola oznaczone (*) są wymagane.
 
 
 
Kod weryfikacyjny

Wpisz cyfry, które widzisz na obrazku.

 
Dbamy o Twoją prywatność
Podane przez Ciebie powyższe adresy e-mail nie zostaną przesłane do Redakcji serwisu i nie będą udostępnione żadnym podmiotom lub osobom trzecim.

Opinie

Jeszcze nikt nie dodał swojego komentarza do tego artykułu.

¤ wyraź swoją opinie jako pierwszy ¤

Copyright 2003 - 2010 © Sanok24.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)